Poduszka bezpieczeństwa. Twój obowiązkowy cel finansowy!

Ustępująca już szczęśliwie pandemia obnażyła bardzo wiele naszych słabości, z których nie do końca zdawaliśmy sobie sprawę. O tych w skali makro ekonomiści zapewne dyskutować będą latami, ale zwróćmy uwagę, jak wiele niedociągnięć pojawiło się w naszych domach. Bodaj najważniejszym z nich jest niepokój związany z finansami naszej rodziny. Szczęśliwie, nie dotyczył wszystkich, ale byli tacy, którzy przynajmniej okresowo zostali bez pracy i możliwości utrzymania rodziny.

Czym jest poduszka?

To fundusz naszego bezpieczeństwa, czyli taka kwota pieniędzy, która wystarcza nam na określony czas w naszym życiu. To pieniądze na czarną godzinę, która zapewne nie nadejdzie, ale warto być na nią przygotowanym. W przypadku dowolnej katastrofy, dzięki poduszce bezpieczeństwa zyskujemy pewność, że nie wpadnijmy w nadmierne tarapaty finansowe.

Kiedy poduszka może się przydać?

Niestety, niespodziewanych wydarzeń być w naszym życiu sporo i nie jesteśmy w stanie ich przewidzieć, co nie oznacza, że wszystkie są złe, a po prostu, że potrafią nas zaskoczyć. Poczynając od tych najbardziej banalnych: popsuty samochód, awaria pralki czy choćby zaskakująca decyzja chrześnicy, o tym, że za miesiąc wyprawia huczne wesele. Osoby przygotowane mają na takie sytuacje odłożone określone sumy, które składają się na fundusz awaryjny. Bywają jednak zdecydowanie trudniejsze kwestie, jak choćby nagła choroba, która nie pozwala nam na zarabianie pieniędzy czy po prostu redukcja etatów i strata pracy. W tych właśnie sytuacjach potrzebna nam poduszka bezpieczeństwa finansowego.

Ile pieniędzy powinniśmy mieć?

Fundusz awaryjny nie musi być duży, wystarczy nam dwa tysiące, abyśmy przestali się niepokoić, za co kupimy sprzęt domowy czy naprawimy samochód. Troszkę inaczej jest z poduszką bezpieczeństwa, bo kwota na niej zgromadzona musi pokryć koszty naszego życia przez dłuższy czas. Jak długi? To zależy od naszej sytuacji życiowej. Singiel, bez większych zobowiązań rodzinnych, z wolnym zawodem, najlepiej niezbędnym na rynku będzie spokojny, gdy zgromadzi środki potrzebne na przeżycie trzech miesięcy. Natomiast ten, kto ma na utrzymaniu rodzinę, kredyt hipoteczny, który zaciągnął na dom i w dodatku nie może sobie pozwolić na wyjazd z miasta i nagłą przeprowadzkę musi być przygotowany na to, że pracy będzie szukał dłużej i powinien zabezpieczyć sobie nawet rok życia bez dochodów.

Kto powinien mieć poduszkę i jak ją zgromadzić?

Odpowiedź na pierwszą część pytania jest banalnie prosta. Poduszka to obowiązkowy cel każdego z nas. Nie ma na świecie ludzi, którym nie zdarzają się okresowe kłopoty. Trochę trudniej odpowiedzieć na pytanie, jak ją zgromadzić, bo nie każdy z ans jest w stanie szybko zaoszczędzić określoną, w końcu sporą kwotę. Tyle że choćby odbywało się to kosztem sporych wyrzeczeń, po prostu jest to konieczność i należy dążyć do tego celu za wszelką cenę.

Gdzie trzymać pieniądze zgromadzone na czarną godzinę?

Dla wielu osób, pieniądze zgromadzone na poduszce bezpieczeństwa to pierwsze, nieco większe środki w życiu. Nic dziwnego, że denerwują się, gdy patrzą, jak ich oszczędności po prostu zjada inflacja. Tyle tylko, że naprawdę nie warto ulegać pokusie zainwestowania tych pieniędzy, po to, by zaczęły na siebie zarabiać. Inwestycja nie tylko nie musi przynieść zysku, a nawet jeśli jest zbyt ryzykowna (a niestety tylko takie bywają naprawdę zyskowne) możemy stracić nasze pieniądze. Nie z każdej inwestycji możemy też szybko wycofać środki, tak jest choćby z ulubionym sposobem lokowania nadwyżek w nieruchomościach. Może się okazać, że dla uzyskania dobrej ceny potrzebny jest czas. A z czego będziemy wówczas zżyci? To z tego powodu inwestować możemy dopiero nadwyżki, czyli te kwoty, które pozostają nam po odjęciu sum potrzebnych na pokrycie funduszu awaryjnego i poduszki bezpieczeństwa.

Zostaw komentarz