7 powodów, dla których lepiej wynajmować mieszkanie niż kupić

Decyzja o kupnie mieszkania jest jedna z najważniejszych w naszym finansowym życiu. Sprawa jest bardzo prosta, zwykle niestety nie pochodzimy z rodziny milionerów i nie wygrywamy pieniędzy na loterii, a po prostu, jesteśmy w takiej sytuacji, że aby kupić swoje mieszkanie, musimy wziąć kredyt hipoteczny. Dlaczego lepiej wynajmować?

Kwestia standardu

Nie ma się co oszukiwać, aby kupić mieszkanie na kredyt, najpierw musimy uskładać pieniądze na wkład własny, a potem wybrać takie lokum, które nie sprawi, że zadłużymy się „pod korek”. To sprawia, że nasz wybór jest mocno ograniczony i musimy decydować się na różne kompromisy. W przypadku najmu ten problem nie istnieje. Właściciela interesuje tylko, czy mamy pieniądze na kaucję i systematyczne opłacanie najmu. To sprawia, że możemy sobie wynająć mieszkanie o zdecydowanie wyższym standardzie i w lepszej dzielnicy.

Jesteśmy mobilni

W każdej chwili możemy zmienić nie tylko dzielnice, ale nawet miasto czy kraj, w którym żyjemy. Nie jesteśmy związani z jednym miejscem i w każdej chwili możemy się przeprowadzić. Wystarczy, że w naszej głowie pojawi się pomysł o zmianie, a natychmiast jesteśmy gotowi, aby spakować się i po prostu wybrać się np. w roczną podróż po świecie, nie zastanawiając się, kto zajmie się naszym mieszkaniem.

Nie interesują nas remonty

Poza wpłatą opłaty z tytułu najmu i czynszu, nic więcej nas nie interesuje. W ogóle nie obchodzi nas ubezpieczenie nieruchomości, inwestycje wspólnoty mieszkaniowej czy podatki. Nie dotyczą nas także koszty remontu, odmalowania mieszkania czy zakupu nowych mebli. Zalanie przez sąsiada? Uszkodzony sufit? To nie nasze problemy, po prostu dzwonimy do właściciela i prosimy, aby je rozwiązał.

Nie wiążemy się kredytem

Nie bez powodu mówi się, że kredyt hipoteczny to pętla na szyi. W końcu to zobowiązanie, które zaciągamy na dwadzieścia, a nawet trzydzieści lat. Tak naprawdę, zwykle moment spłaty kredytu to także moment naszego przejścia na emeryturę. Biorąc kredyt hipoteczny, fundujemy sobie życie pełne wyrzeczeń, z pełną świadomością tego, że nie ma takiej możliwości, abyśmy nie wpłacili raty. Rezygnujemy z wyjazdów, kolacji, tracimy nasz czas na dodatkową pracę, a to wszystko tylko po to, aby oddać nasze pieniądze do banku.

To, co zapłacilibyśmy w banku, możemy zainwestować

Nikt nie pożycza nam pieniędzy za darmo, a już na pewno nie bank. Prowizja, marża, odsetki to wszystko musimy zapłacić, byle tylko dostać kredyt. A przecież równie dobrze, możemy zatrzymać sobie te pieniądze i po prostu je zaoszczędzić, a nawet zainwestować, tak, aby przyniosły nam dochód.

Nie musimy bać się zmiany pracy

Nie ma się co oszukiwać obciążenie kredytem hipotecznym to ogromna presja psychiczną. Mamy świadomość, że choćby nie wiem, co się działo, ratę trzeba będzie zapłacić. To sprawia, że jakiekolwiek decyzje, które wiązałyby się choćby z krótkotrwałą utratą dochodu, są dla nas bardzo trudne. To powód, dla którego zbyt często zgadzamy się na nadgodziny, tolerujemy głupie odzywki szefa i wykonujemy pracę, która nie daje nam satysfakcji. Kiedy nie mamy kredytu, po prostu rzucamy nielubiane zajęcie i szukamy innego. Nawet jeśli chwilowo będziemy mieć mniejsze dochody, po prostu wynajmiemy mniejsze mieszkanie i zapłacimy niższy czynsz.

Jesteśmy wolni

Brak obciążenie kredytem hipotecznym to ogromna wolność i poczucie komfortu. W każdej chwili możemy zdecydować się na nawet bardzo ryzykowne inwestycje czy rozpoczęcie własnej działalności, bo wiemy, że nie mamy nic do stracenia. Brak zobowiązań finansowych daje nam swobodę decydowania o własnym życiu, karierze i pozwala na dowolne szukanie naszego miejsca na świecie.

Zostaw komentarz